Dla kogo są te warsztaty
Warsztaty malowania intuicyjnego są dla … każdego!
- osób indywidualnych,
- par,
- rodzin,
- grup,
Jest to dobry sposób na :
- relaks,
- budowanie dobrych nawyków i zasobów,
- przywracanie równowagi wewnętrznej i zewnętrznej,
- regulację emocji,
- poprawę samopoczucia,
- zwiększanie kreatywności,
- miłe spędzenie wspólnego czasu,
- zmniejszanie przeciążenia poznawczego,
- integrację wewnętrzną,
- budowanie mocnego, współpracującego zespołu,
- budowania dobrych relacji,
- zacieśnianie więzów,
Być może byłeś krytykowany, może cię nie doceniano. Może mówiono ci, że nie potrafisz. Nieświadomie zrobiono ci krzywdę. Tu możesz się przełamać, odpuścić i dać się ponieść. Tym razem nikt nie będzie cię oceniał.
Kompletnie nie ma znaczenia np. ile masz lat oraz fakt, że twierdzisz, iż nie umiesz malować.
- dostajesz przestrzeń, żeby malować pomimo lęku
- czujesz, co się dzieje, gdy odpuszczasz kontrolę i pozwalasz sobie na zabawę, na flow
- widzisz, jak Twoje ciało i umysł reaguje gdy dajesz sobie prawo do bycia niedoskonałym
- doświadczasz ulgi, że nie musisz umieć, nie musisz być idealny żeby tworzyć coś prawdziwego i uzdrawiającego
- delikatnie poszerzasz swoją strefę komfortu, co pozytywnie wpływa na inne sfery twojego życia
Zapraszam m.in. :
- osoby, które czują się mocno zablokowane emocjonalnie – jakby w środku był mur, którego nie da się przejść
- ludzi żyjących z przewlekłym lękiem, napięciem, poczuciem, że „ciągle muszę”, „ciągle powinienem/powinnam”
- tych, którzy doświadczają poczucia ograniczenia – nie pozwalają sobie na wiele rzeczy, czują że życie jest ciasne, przewidywalne, „bezpieczne, ale nie moje”, „coś mi tu nie gra”
- osoby, które mają pracę związaną z dużym stresem, odpowiedzialnością i podejmowaniem ważnych decyzji – gdzie przez większość dnia przeciążany jest intelekt, analizowanie, kontrolowanie, a praktycznie nie ma miejsca na rozluźnienie, słuchanie intuicji i przebywanie w stanie flow
Kiedy warto wziąć udział?
Więc to doświadczenie jest dla ciebie:
- Jeśli szukasz wytchnienia, oddechu, czegoś innego, oderwania się, chwilowej ucieczki, przestrzeni aby w głowie i emocjach się poukładało,
- Jeśli masz ochotę lub potrzebujesz zrobić coś dla siebie, coś innego, dobrego, coś co może dać pozytywne rezultaty dla ciebie,
- Jeśli borykasz się z problemami, trudnymi myślami, emocjami, decyzjami,
- A może chcesz spróbować przełamać swojego wewnętrznego krytyka,
- Chcesz wesprzeć siebie w rozwoju, poprawie funkcjonowania, poszerzeniu horyzontów, poznania nowych ludzi, spędzeniu czasu w miłej, wspierającej atmosferze,
- Lub może po prostu jesteś ciekawy, otwarty, lubisz doświadczać czegoś nowego i pozytywnego,
To doświadczenie jest także wskazane jeśli:
- zmagasz się z lękiem – przed oceną, przed porażką, przed nieznanym
- masz w sobie nadmiernego krytyka, który ciągle mówi: „nie umiesz”, „to nie ma sensu”, „zepsujesz”
- czujesz poczucie niewystarczalności – że „inni lepiej”, „inni umieją”, „innym wolno”
- żyjesz w sztywności i kontroli – wszystko musi być poukładane, przewidywalne, „poprawne”
- dokucza Ci smutek, osamotnienie, pustka, a życie wydaje się jednolite i pozbawione kolorów
- tęsknisz za lekkością, zabawą, flow, za czymś, co pozwoli Ci odetchnąć i poczuć się beztrosko, zapomnieć o kłopotach, poczuć się sobą
Jeśli czujesz, że w życiu za dużo jest kontroli, lęku, sztywności, wyczerpania – a za mało przestrzeni na oddech, zabawę i spontaniczność.
Jeśli Twoje obowiązki wymagają ciągłego myślenia, analizowania, pilnowania, oceniania, podejmowania decyzji o dużym ciężarze, presji czasu – jeśli w ciągu dnia prawie nie ma przestrzeni na oddech, błędy, odpuszczenie, niedoskonałość i zabawę – to właśnie dla Ciebie jest to doświadczenie.
Tutaj możesz być niekompetentny, nieidealny. Tu nie ma egzaminu. Możesz wreszcie odpuścić, „odłożyć głowę na bok” i dać prowadzić się intuicji. Wspólna przestrzeń złożona z osób takich jak Ty, pozwoli poczuć się raźniej.
Co możesz zyskać dzięki warsztatom?
Dzięki warsztatom możesz zyskać :
- więcej radości, luzu, lekkości,
- więcej spokoju,
- wzrost intuicji,
- lepszy kontakt z ciałem, ze sobą,
- poprawę kreatywnego myślenia,
- „rozwijanie” prawej półkuli mózgu,
- odzyskiwanie równowagi, opanowania, balansu,
- poprawę relacji z otoczeniem, i sobą samym,
Wiele osób potwierdza, że po warsztacie:
- czuje się lżej, jakby „coś zeszło” z ramion, z klatki, z głowy.
- ma więcej przestrzeni w środku – mniej napięcia, mniej „muszę”, mniej ciągłego natrętnego myślenia,
- jest bardziej sobą – bardziej obecna,
- czuje się bardziej „na miejscu”,
To więcej niż „zajęcia plastyczne”- malowanie intuicyjne delikatnie łączy różne aspekty nas. Dzięki temu umożliwia dialog między nimi, co z kolei wpływa na ich równoważenie.
To zwiększanie świadomości. Zwrócenie uwagi na znaczenie równowagi układu nerwowego. To także nauka technik i możliwości pozwalających na regulację emocji, oraz sposobów na wspieranie siebie w codziennym funkcjonowaniu.
Co oferuję dodatkowo jako wstęp do praktyki malowania intuicyjnego?
Aby pomóc uczestnikom się wyciszyć, rozluźnić, zagłębić w siebie i łatwiej wejść w kontakt z intuicją i podświadomością, prowadzę na wstępie sesję z elementami EFT i medytację prowadzoną z wizualizacją i technikami wyobrażeniowymi. Sesja jest napisana specjalnie przeze mnie pod kątem warsztatu malowania intuicyjnego.
W sumie jest to około godzinna praktyka. Pomaga odseparować się od świata zewnętrznego, zwrócić do wnętrza i nawiązać kontaktu ze sobą.
To sprawia, że jesteśmy delikatnie zdystansowani, zanurzeni w siebie i odpowiednio nastrojeni na „malowanie”.
Patrząc głębiej – doświadczasz wielu korzyści jednocześnie
Konkretne korzyści, które możesz uzyskać dzięki warsztatowi:
- mniej lęku i napięcia – dzięki wyciszeniu nadmiernego myślenia i aktywacji układu przywspółczulnego (odpowiedzialnego za tryb regeneracji, spokoju, relaksacji, dobrego samopoczucia, bezpieczeństwa),
- więcej lekkości i zabawy – bo znów pozwalasz sobie na ciekawość dziecka, eksperymentowanie, odkrywanie,
- poczucie flow – stan, w którym czas znika, a Ty regenerujesz się, nawiązujesz kontakt ze sobą i zwiększasz kreatywność,
- większa samoakceptacja – bo uczysz się, że możesz tworzyć, nawet jeśli nie jest „idealnie”, a także zauważasz, jakie to może być kojące,
- nowa pasja i hobby – coś, co jest tylko twoje, bez ocen, bez presji, coś, co możesz pozytywnie wykorzystać na co dzień,
- kolory w życiu – dosłownie i w przenośni: więcej radości, inspiracji, wyobraźni,
- poczucie wspólnoty – grupa ludzi, którzy też mają „nieidealne życie” i też pozwalają sobie na twórczość,
Co się dzieje w tobie kiedy poddajesz się temu procesowi?
To, co dzieje się w trakcie, na żywo; to, czego jesteś świadkiem i co możesz zaobserwować, to jedna część. Inna dzieje się pod powierzchnią. Na poziomie twojej podświadomości, na poziomie układu nerwowego, mózgu, całego ciała. Ono przypomina sobie lub uczy się nowego, zdrowszego sposobu funkcjonowania.
Gdy pozwalasz sobie malować pomimo lęku, pomimo myśli „nie umiem”, dzieje się coś bardzo ważnego:
- uczysz się odpuszczać kontrolę – zamiast planować każdy ruch, pozwalasz, by częściej prowadził Cię impuls, ciało, twoja intuicja, wracasz do równowagi,
- przełamujesz wewnętrzny krytycyzm – każdy ruch, który robisz „mimo wszystko”, to małe zwycięstwo nad lękiem,
- odkrywasz zabawę i ciekawość – jak dziecko, które nie pyta „czy to będzie ładne?”, tylko „co jeszcze mogę zrobić?”,
- zaczynasz czuć flow – stan, w którym czas znika, a Ty jesteś w pełni uważny, obecny, w tym, co robisz,
- dajesz sobie doświadczenie wspólnoty – jesteś w grupie ludzi, którzy pomimo, że też mają lęki, blokady, wątpliwości – też malują,
- kolory wchodzą tam, gdzie była szarość – dosłownie i w przenośni: w życie, w ciało, w nastrój,
- dusza znów tworzy – nawiązujesz głębszy kontakt z samym sobą, zaczynasz słyszeć siebie, co daje więcej radości – bo Wyższe JA nie pyta o dyplom z ASP, dusza po prostu chce się wyrażać,
- Symbolicznie każda plama farby to też praca z oporem, z blokadą, z lękiem. Każda kolejna warstwa to: „maluję pomimo”. A to, już samo w sobie jest terapeutyczne.
Ważny temat kreatywności
Odblokowanie naturalnego dostępu do kreatywności
Każdy człowiek jest z natury twórczy. Kreatywność nie jest czymś, co trzeba „zdobyć” od zera. Jest czymś, co masz w sobie – i co często zostało jedynie zablokowane, przykryte, zagłuszone. Często w dzieciństwie.
- przez krytyczne uwagi („nie umiesz”, „to nie ma sensu”)
- przez porównania („inni robią to lepiej”)
- przez życie w trybie: „muszę”, „powinienem”, „trzeba”
- przez lęk przed oceną, błędem, nieznanym
- przez brak zainteresowania, uwagi, docenienia twoich starań
Na tych warsztatach nie uczę „jak być kreatywnym”. One pomagają ci odblokować naturalny dostęp do tego, co już w Tobie jest.
Kreatywność z duszy i podświadomości
Kreatywność pochodzi z głębi – z duszy, z podświadomości. To nie jest tylko „wymyślanie pomysłów”. To jest przepływ czegoś żywego: emocji, obrazów, impulsów, które chcą się wyrazić przez Ciebie.
Malowanie intuicyjne jest do tego idealnym narzędziem:
- nie planujesz świadomie każdego ruchu
- pozwalasz, by prowadziła Cię intuicja, ciało, oddech
- to, co wychodzi na papierze, często zaskakuje nawet Ciebie – bo pochodzi z miejsca, którego na co dzień nie kontrolujesz, które jest niewyrażone, które czeka
W tym sensie praca z kreatywnością to też praca z podświadomością – z tym, co niewypowiedziane, niewyrażone, schowane pod warstwą „muszę być dorosły/a, poważny/a, muszę kontrolować”.
Jak kreatywność wpływa na całe życie?
Odblokowanie dostępu do kreatywności nie zostaje tylko na płótnie. To, co ćwiczymy na warsztacie, przenosi się na wszystkie sfery życia:
- w pracy – łatwiej przychodzą Ci nowe pomysły, rozwiązania, pojawia się elastyczność w myśleniu
- w relacjach – jesteś bardziej obecny/a, autentyczny/a, otwarty/a na różne możliwości, a nie tylko na jeden „sztywny” schemat
- w emocjach – uczysz się, że możesz wyrażać to, co czujesz, w sposób twórczy, zamiast dusić to w środku, stajesz się radośniejszy, bardziej promienny, zaczynasz zauważać inną stronę życia
- w codziennym życiu – zauważasz, że masz więcej wewnętrznej swobody, lekkości, zaufania do siebie i do życia
Kiedy odblokowujesz kreatywność, odblokowujesz też siebie – swoje prawo do bycia widzianym, słyszanym, do zajmowania przestrzeni w swoim życiu.
Mówi się o pobudzaniu kreatywności, warto więc „zakochać się” w takich aktywnościach, które na to pozwalają.
Co mówi nauka? – język mózgu, psychologii i ciała
To, co nazywam „kreatywnością z duszy i podświadomości”, w języku nauki można opisać jako:
- połączenie procesów świadomych i nieświadomych – mózg integruje informacje, wspomnienia, emocje, których nie przetwarzasz w pełni na poziomie werbalnym
- aktywację sieci związanych z wyobraźnią, intuicją i twórczym myśleniem – w tym sieci trybu spoczynkowego (default mode network), która odpowiada m.in. za marzenia, wizje, nowe połączenia myślowe
- zmniejszenie dominacji „nadkontrolującego” umysłu – który ciągle analizuje, ocenia, krytykuje – na rzecz większego udziału procesów intuicyjnych, somatycznych, emocjonalnych
Gdy połączenie i przepływ zostają przywrócone, twórczość przestaje być tylko „hobby”, a staje się sposobem, w jaki żyjesz – jak podchodzisz do problemów, do ludzi, do siebie, do nowych sytuacji.
Malowanie intuicyjne a układ nerwowy
Gdy zaczynasz malować w sposób intuicyjny, skupiając się na ruchu, oddechu i kolorach:
- aktywuje się układ przywspółczulny – odpowiedzialny za odpoczynek, regenerację i poczucie bezpieczeństwa
- obniża się poziom kortyzolu – hormonu stresu, który przy przewlekłym lęku i napięciu jest stale podwyższony
- zwiększa się produkcja endorfin i dopaminy – neuroprzekaźników związanych z przyjemnością, satysfakcją i motywacją
- ciało wchodzi w stan „bezpiecznego zaangażowania” – zamiast walki/ucieczki, pojawia się ciekawość i eksploracja
Badania nad arteterapią pokazują, że już sama czynność tworzenia sztuki (malowanie, rysowanie, lepienie) obniża poziom stresu i lęku oraz poprawia nastrój.
Uwaga, flow i „wyłączenie” nadmiernego myślenia
Podczas malowania intuicyjnego:
- uwaga przesuwa się z głowy do ciała – z „co o tym pomyślą?” na „co czuję w ręce, w oddechu, w ciele?”
- redukuje się aktywność sieci wstępującej (default mode network) – obszaru mózgu odpowiedzialnego za ruminacje (negatywne odtwarzanie wspomnień), zamartwianie się, ciągłe ocenianie siebie
- zwiększa się aktywność sieci związanych z uwagą i nagrodą – co przekłada się na poczucie sensu, satysfakcji i „chcę to robić dalej”
- pojawić się może stan flow – charakteryzujący się:
- utratą poczucia czasu
- pełnym zaangażowaniem w czynność
- zmniejszoną samooceną i samokrytyką w trakcie działania
To dokładnie przeciwny stan do tego, w którym żyje osoba z silnym lękiem i nadkrytycyzmem: zamiast „jestem beznadziejna, bo nie umiem”, pojawia się „jestem tu, robię, to mnie niesie”.
Praca z podświadomością i emocjami
Malowanie intuicyjne to forma dialogu z podświadomością:
- kolory, kształty, ruchy, często wyrażają to, czego nie da się ubrać w słowa – smutek, złość, tęsknota, ulga
- mózg prawopółkulowy (bardziej obrazowy, emocjonalny, intuicyjny) dostaje przestrzeń do głosu, odciążając nieco dominujący w lęku i krytycyzmie „gadatliwy” „lewy płat”, który w codziennym życiu jest nadaktywny
- proces twórczy pozwala na ekspresję emocji w bezpiecznej formie – zamiast dusić w sobie, „wylewasz” je na papier
- z czasem możesz zauważyć, że to, co malujesz, odzwierciedla Twój stan wewnętrzny – i że samo to spostrzeżenie przynosi ulgę i wgląd
Arteterapia jest wykorzystywana m.in. w pracy z osobami doświadczającymi lęku, depresji, traumy, wypalenia, właśnie dlatego, że pozwala dotrzeć do emocji w sposób pośredni, bezpieczny i twórczy.
Nowe doświadczenia = nowa plastyczność mózgu
Neuroplastyczność to zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń w odpowiedzi na nowe doświadczenia.
Kiedy regularnie malujesz intuicyjnie:
- tworzysz nowe ścieżki neuronowe – związane z zabawą, ciekawością, eksperymentowaniem
- osłabiasz stare schematy typu: „nie umiem”, „muszę kontrolować”, „każdy błąd to katastrofa”
- wzmacniasz w mózgu poczucie sprawczości („mogę coś stworzyć”, „mogę zacząć, nawet jeśli się boję”)
- poprawiasz koordynację ręka–oko, koncentrację i zdolność do bycia uważnym, obecnym „tu i teraz”, zamiast żałować przeszłości lub zamartwiać się przyszłością
- dajesz „oddech” swojemu przeciążonemu umysłowi i ciału
To nie jest tylko zabawa – to realna przeprogramowująca praktyka dla mózgu, szczególnie wartościowa np. przy lęku, napięciu, przeciążeniu, niskim poczuciu własnej wartości.
Czy to na pewno dla mnie?
Czy mogę coś „zepsuć”?
Nie musisz być gotowy. Nie musisz wierzyć, że to zadziała. Wystarczy, że przyjdziesz z odrobiną ciekawości i pozwolisz sobie na jeden, mały, niedoskonały ruch. Reszta może przyjść sama.
Na tych warsztatach obowiązuje jedna, bardzo ważna zasada. W malowaniu intuicyjnym :
- Nie ma „złych” kolorów
- Nie ma „złych” połączeń
- Nie ma „błędów”
Wszystko, co powstaje, kiedy poddajesz się procesowi, jest:
- piękne – bo jest prawdziwe, żywe, pochodzi z Ciebie
- niepowtarzalne – taki ruch, taki odcień, taka kombinacja nie zdarzy się nigdy więcej w historii świata
- wyjątkowe – bo jest wyrazem Twojej duszy, Twojego nastroju, Twojej historii
Nie musisz dopasowywać się do:
- trendów
- tego, co „ładne” według innych
- tego, co widziałaś na Instagramie, Pinterest, w galerii
- tego, co „powinno” wyglądać dobrze
Tu chodzi o coś zupełnie innego:
- o to, żebyś odkryła/odkrył, że to, co robisz, już jest wystarczające.
- Że Ty jesteś wystarczająca/wystarczający – taka/taki, jaka/jaki jesteś, z tym, co w Tobie teraz żyje.
Kiedy malujesz intuicyjnie, zaczynasz zauważać coś ważnego:
- wszystko, co robię, jest moje
- wszystko, co robię, jest wyjątkowe
- wszystko, co robię, jest nie do podrobienia
Nikt inny nie ma twojej historii, twojego ciała, , twoich emocji w tej konkretnej chwili. Nikt inny nie namaluje tego, co ty — nawet gdyby użył tych samych kolorów i tych samych narzędzi. Tworzysz coś niepowtarzalnego i twojego.
To doświadczenie powoli zaczyna przenikać do życia:
- przestajesz się tak bardzo porównywać
- zaczynasz widzieć, że nie musisz być jak inni, żeby mieć wartość
- zauważasz, że możesz wnieść coś swojego do świata – swoją cząstkę, swoją kreatywność, swój sposób widzenia
Być wyjątkowym, niepowtarzalnym, jedynym w swoim rodzaju to nie jest puste hasło. To jest coś, co możesz poczuć ciałem, gdy pozwalasz sobie na:
- pierwszy, „dziwny” kolor
- kreskę, która „nie pasuje”
- plamę, która „nie wiadomo, co oznacza”
Na warsztacie zapraszam Cię do doświadczenia, że bycie wyjątkowym nie polega na byciu „lepszym” od innych ale na byciu sobą – w pełni, z całym swoim wnętrzem i całym swoim wykorzystanym potencjałem. Na tym, by wnieść swoją cząstkę do świata – przez kolory, ruch, kształty, które wychodzą z Ciebie. To może być twój pierwszy krok do przebudzenia iskry pasji.
Jesteś unikatowy. Twoja kreatywność jest TWOJA. Nie musi być „idealna”. Wystarczy, że jest.
Co się dzieje podczas warsztatu?
- Na samym początku spotkania zrobię krótkie, spokojne wprowadzenie, w którym opowiem, czym jest malowanie intuicyjne – i czym różni się od „zwykłego” malowania.
- Wyjaśnię, na czym polega proces i, że nie chodzi o efekt, ale o to, co dzieje się w Tobie w trakcie.
- Pokażę, jak korzystać z kredki / farb / pędzli – w prosty, intuicyjny sposób, bez technicznego żargonu. Dzięki temu, nawet jeśli nigdy wcześniej nie malowałaś/eś, będziesz wiedzieć, co robić krok po kroku. Twoim jedynym zadaniem będzie: słuchać siebie, podążać za impulsem i pozwalać, by ręka prowadziła narzędzie.
- Wytłumaczę co chcemy uzyskać dzięki technice EFT i medytacji, na czym polegają te techniki, jakie możemy uzyskać efekty,
- Cały czas jestem obecna, czuwam, odpowiadam na pytania, wątpliwości, uspakajam, delikatnie dopinguję,
Co gwarantuję dodatkowo?
- miejsce, które jest bezpieczne, wspierające i przyjazne
- atmosferę wsparcia, bez ocen i krytyki
- przestrzeń dla osób, które były krytykowane
- szanowanie Twojego tempa
- materiały w pełni zapewnione
- poczęstunek
Jeśli chcesz wziąć udział w warsztatach – napisz lub zadzwoń do mnie.